Oczyszczalnie września

Praca mojej znajomej

Wzmiankowałam wam o mojej koleżance, która prowadzi wycieczki po rozmaitych zadziwiających miejscach? Znamy się od podstawówki, nawet byłyśmy wspólnie w technikum. Potem nasze drogi się rozeszły. Niespodziewanie spotkałyśmy się w galerii handlowej, robiąc sprawunki. Ona wypatrywała kreacji na wieczór panieński, zaś ja wykonywałam sprawunki dla mojej stale głodnej familii. Aleksandra (tak ma na imię) zaproponowała, że jeśli już wparowałyśmy na siebie, to koniecznie powinniśmy przycupnąć i pogadać. Wybór padł na małą kafejkę, w jakiej serwują istotnie apetyczne kawy i ciastka, jakich konsumowanie staram się ograniczać.
Podczas gdy już zajęłyśmy miejsca przy stoliku oraz zamówiłyśmy ciepłe trunki, rozpoczęłyśmy prowadzić bardzo ciekawą konwersację. Jak wiele ja się wówczas dowiedziałam! Oczyszczalnie są jak jej drugi gniazdo! Ma nadzwyczaj mnóstwo zleceń na oprowadzanie nieletnich (i nie wyłącznie) po tych mało czarujących miejscach. dużo szkół wysyła dzieciaki na wyprawy do oczyszczalni tylko dlatego, by dowiedziały się, skąd wywodzi się woda, którą mają w kranie.
    sitemap